Weekendowe zdarzenia w ruchu drogowym
Tarnogórscy policjanci zatrzymali w ubiegły weekend dwie osoby, które złamały obowiązujące przepisy prawa, bo zdecydowały się wsiąść za kierownicę samochodu „na podwójnym gazie” i na sądowym zakazie. Dodatkowo doszło do jednej, groźnie wyglądającej kolizji drogowej. Przypominamy, że bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich, dlatego tak ważne jest respektowanie przepisów prawa.
Pierwszego nieodpowiedzialnego kierowcę policjanci zatrzymali w ubiegły piątek chwilę przed północą na ulicy Tarnogórskiej w Świerklańcu. To właśnie tam sprawdzili oni prędkość rozpędzonego Renault, za którego kierownicą siedział 33-latek ze Świętochłowic. Mężczyzna, jadąc 97 km/h w przez obszar zabudowany, znacząco złamał obowiązujące przepisy prawa, dlatego mundurowi ukarali go mandatem w kwocie tysiąca złotych i do jego konta przypisali 11 punktów.
To jednak nie był koniec jego problemów, bo policyjna baza danych wskazała policjantom, że 33-latek złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który orzeczeniem chorzowskiego wymiaru sprawiedliwości obowiązywał go od lutego tego roku.
Tym samym mężczyzna ponownie stanie przed sądem, gdzie odpowie za przestępstwo, za które kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.
Odpowiedzialności nie uniknie również 40-letni mieszkaniec Kotów, który w sobotę przed południem jechał swoim Oplem, mając powyżej pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz stanie przed sądem, który zdecyduje o jego ukaraniu. Zgodnie z przepisami prawa grozić mu może do 3 lat więzienia.
W niedzielę z kolei po godzinie 17.00 na skrzyżowaniu tarnogórskiej obwodnicy z ulicą Lasowicką doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że kierująca Citroenem, 44-letnia mieszkanka Piekar Śląskich, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu Toyocie, którą kierował 52-latek z Bytomia.
Na miejscu oprócz policjantów, pracowali także strażacy i ratownicy medyczni, którzy oprócz kierujących pojazdami, przebadali także 54-letnią pasażerkę Toyoty. Na szczęście żadna z tych osób nie wymagała transportu do szpitala, dlatego sprawczynię, za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, mundurowi ukarali mandatem i punktami.
Przypominamy, że świadome łamanie obowiązujących przepisów prawa, a do tego brak dostatecznego skupienia na drodze, mogą negatywnie wpływać na bezpieczeństwo wszystkich. Dlatego apelujemy, aby zawsze kierować się rozsądkiem i odpowiedzialnie postępować za kierownicą pojazdu.