Wiadomości

Uciekał, bo nie miał uprawnień i był pod wpływem narkotyków

Data publikacji 27.04.2026

Tarnogórscy wywiadowcy po pościgu zatrzymali mężczyznę, który próbował uniknąć policyjnej kontroli. Szybko okazało się, dlaczego uciekał. Teraz czekać go będzie sprawa w sądzie, gdzie grozić mu mogą surowe konsekwencje.

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek przed godziną 11.00. To właśnie wtedy, na Osadzie Jana w Tarnowskich Górach, wywiadowcy zauważyli osobowego Mercedesa, za którego kierownicą siedział mężczyzna, którego znali i mieli wiedzę, że może kierować bez uprawnień.

Gdy na Alei Kwiatów włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie, aby go skontrolować, kierujący mocniej docisnął pedał gazu i rozpoczął ucieczkę. Kilka minut później, widząc siedzących mu na ogonie wywiadowców, zatrzymał pojazd w rejonie osiedlowych garaży i zaczął uciekać pieszo. Na nic jednak zdały się jego starania, bo chwilę później był już w ich rękach.

Był to 36-latek, który rzeczywiście nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a ponadto jego zachowanie wzbudziło podejrzenia stróżów prawa, dlatego sprawdzili, czy jest trzeźwy. Badanie alkomatem dało wynik negatywny, jednak narkotest wskazał obecność niedozwolonych substancji w jego organizmie.

Prosto z miejsca zdarzenia Tarnogórzanin pojechał na komendę, a potem do szpitala, gdzie lekarze pobrali od niego krew, aby ustalić dokładne stężenie niedozwolonych substancji w jego organizmie.

Noc spędził w policyjnej celi, a następnego dnia usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Przed sądem odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków i bez wymaganych uprawnień, stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz niezatrzymania się do policyjnej kontroli. Grozić mu może do 5 lat więzienia.

Powrót na górę strony