Jeden kierował pod wpływem narkotyków, drugi miał je przy sobie
Policjanci z Radzionkowa zatrzymali w ubiegły piątek dwóch mężczyzn, którzy podróżowali samochodem osobowym. Problem w tym, że kierowca osobowej Mazdy był pod wpływem narkotyków, a jego pasażer miał je przy sobie. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem.
Do zdarzenia doszło w piątek po północy. Wtedy mundurowi z Radzionkowa w trakcie patrolu miejscowości Orzech zauważyli na ulicy Bytomskiej osobową Mazdę, której kierujący nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy. Gdy przystąpili do kontroli, okazało się, że za kierownicą siedzi miejscowy 21-latek, którego zachowanie odbiegało od normy, a on sam przyznał się, że palił wcześniej marihuanę. Wstępnie potwierdził to policyjny narkotest, dlatego mężczyzna trafił do szpitala, a tam lekarze pobrali od niego krew. Szczegółowe jej wyniki wskażą dokładne stężenie niedozwolonej substancji w jego organizmie.
Odpowiedzialności nie uniknie także 19-latek z Orzecha, który siedział na fotelu pasażera i wydał policjantom foliowe woreczki, w których znajdował się roślinny susz. W toku przeprowadzonych czynności policjanci potwierdzili, że jest to marihuana.
Teraz kierujący odpowie za kierowanie pod wpływem narkotyków, a jego pasażer za posiadanie blisko 50 porcji marihuany. O ich dalszym losie zdecyduje wymiar sprawiedliwości.