Zjechała z jezdni i dachowała
Policjanci z tarnogórskiej drogówki ustalili przebieg poważnie wyglądającego zdarzenia, do którego doszło na drodze pomiędzy Tarnowskimi Górami a Laryszowem. Kobieta, która podróżowała samochodem osobowym i wypadła nim z drogi, trafiła do szpitala na obserwację. Pamiętajmy o odpowiedniej prędkości swoich pojazdów, aby nie uniknąć podobnych zdarzeń.
Zgłoszenie o dachowaniu pojazdu na drodze pomiędzy Tarnowskimi Górami a Laryszowem wpłynęło do policjantów wczoraj chwilę po godzinie 11.00. Na miejscu zjawiły się służby, a także lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że 39-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór, jadąc od Laryszowa, nie dostosowała prędkości swojego Fiata do warunków panujących na drodze i straciła nad nim panowanie. W następstwie tego zjechała z jezdni i dachowała.
Była trzeźwa i miała uprawnienia do kierowania tym pojazdem. Ratownicy medyczni zabrali ją karetką pogotowia do szpitala na obserwację.
Zima nie odpuszcza, dlatego także ważna jest rozsądna i bezpieczna jazda. Nie pozwólmy, aby nasz pośpiech i brawura doprowadziły do przykrych zdarzeń na drodze.


