Wiadomości

Podawał inne dane, bo był poszukiwany…

Data publikacji 04.03.2025

Policjanci z wydziału prewencji zatrzymali wczoraj poszukiwanego mężczyznę, który zapewne wiedząc, że ma do odbycia karę, podał im zmyślone dane. Gdy mundurowi ustalili, kim jest, okazało się, że sąd wydał za nim dwa listy gończe i nakaz doprowadzenia do zakładu karnego. Teraz spędzi za kratami ponad 5 lat.

Policjanci przed przystąpieniem do służby zapoznają się z wizerunkami osób poszukiwanych, na które wymiar sprawiedliwości wydał nakazy doprowadzenia albo listy gończe. Wygląd i dane tych osób znajdują się w policyjnych bazach danych, ale pewna ich część jest także ogólnodostępna na policyjnych stronach internetowych.

Tego typu wiedza na temat osób poszukiwanych zaprocentowała wczoraj w trakcie interwencji na dworcu autobusowym w Tarnowskich Górach przy ulicy Pokoju, gdzie mundurowi z prewencji podjęli czynności wobec grupy osób, która mogła spożywać alkohol w poczekalni. Okazało się, że do popełnienia wykroczenia nie doszło, jednak jeden z mężczyzn od razu przykuł ich uwagę.

Mężczyzna, zapewne widząc zbliżające się kłopoty, podał im kilkukrotnie nieprawdziwe dane. Dopiero wizyta w komendzie pozwoliła ustalić, kim jest. Był to 29-latek z Zabrza, który był poszukiwany dwoma listami gończymi i nakazem doprowadzenia.

Dwa listy gończe, które wystawił za mężczyzną zabrzański wymiar sprawiedliwości, dotyczyły dwóch wyroków z maja ubiegłego roku i listopada roku 2023 w sprawie przestępstw kradzieży z włamaniem i zniszczenia mienia. Ten sam sąd, w grudniu ubiegłego roku, skazał go za kolejną kradzież z włamaniem i wydał za nim nakaz doprowadzenia do jednostki penitencjarnej.

Zatrzymany prosto z komendy trafił na noc do policyjnej celi, a następnie zostanie doprowadzony do zakładu karnego, gdzie będzie odsiadywał zasądzone kary. Łącznie spędzi za kratami ponad 5 lat.

Powrót na górę strony