Wysoki mandat za drogową recydywę
Policjanci z tarnogórskiej drogówki zatrzymali do kontroli mężczyznę, który pędząc swoim pojazdem przez obszar zabudowany, omal nie stracił prawa jazdy. Znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości skończyło się dla niego wysokim mandatem i punktami karnymi, bo dopuścił się on tzw. „recydywy drogowej”. Przypominamy o bezpiecznym i odpowiedzialnym podróżowaniu.
W ubiegły piątek po południu policjanci z drogówki kontrolowali zachowania kierujących na ulicy Śląskiej w Miasteczku Śląskim. Po godzinie 16.30 zatrzymali oni do kontroli 29-letniego mieszkańca Kalet, który jechał oplem z prędkością 99 km/h. Nieodpowiedzialne zachowanie mężczyzny niemal doprowadziło go do utraty prawa jazdy, ale kara, z jaką się spotkał, była znacznie wyższa, niż zakładał to pierwotnie taryfikator. Okazało się, że już wcześniej był ukarany za znaczne przekroczenie prędkości, w związku z czym dopuścił się on „drogowej recydywy”, dlatego kwota jego mandatu była większa. Dwa tysiące złotych mandatu i przypisanych do konta 11 punktów karnych powinny ostudzić zapał do mocniejszego wciskania pedału gazu.
Apelujemy o zdrowy rozsądek na drodze. Nadmierna prędkość to nadal jedna z najczęstszych przyczyn powstawania zdarzeń drogowych, które w niektórych przypadkach mogą zakończyć się tragicznie. Noga z gazu!