Wiadomości

Liczyła się każda minuta, pomogły przypadkowe osoby

Data publikacji 19.01.2021

Sukcesem zakończyły się poszukiwania 55-latki, która wyszła ze szpitala, a potem zdezorientowana nie wiedziała, gdzie się znajduje. Z uwagi na duży mróz, przebywanie na zewnątrz było dla niej poważnym zagrożeniem. Do akcji poszukiwawczej ruszyli tarnogórscy policjanci, którym w odnalezieniu seniorki pomogły przypadkowe osoby.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. O zaginięciu kobiety tarnogórskich policjantów powiadomił personel szpitala znajdującego się przy ulicy Pyskowickiej w Tarnowskich Górach. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania 55-latki. Biorący udział w działaniach policjanci z Tarnowskich Gór, sprawdzali pustostany, piwnice, przystanki komunikacji oraz parki, czy skwery. Dyżurny jednostki skontaktował się z córką zaginionej, która przekazała mu informację, że chwile wcześniej telefonicznie, skontaktowała się z nią zaginiona matka...

Kobieta powiedziała córce, że znajduje się na terenie lasu, ale nie potrafiła określić dokłądnie miejsca, w którym przebywa. Twierdziła, że nie widzi żadnej drogi, świateł, czy też przejeżdżających samochodów. Dyżurny próbował dodzwonić się do zaginionej, lecz bez skutku. Trzeba było działać szybko, ponieważ był duży mróz i przebywanie na zewnątrz było dla niej poważnym zagrożeniem.

Nieoczekiwanie, odnaleźć seniorkę pomogły przypadkowe osoby. Kiedy dyżurny uparcie dzwonił do zaginionej 55-latki, w pewnym momencie telefon odebrała inna osoba. Była to mieszkanka Tarowskich Gór, która wraz z mężem zauważyła zdezorientowaną i wystraszoną seniorkę. Małżeństwo szybko zorientowało się, że kobieta potrzebuje pomocy. Po kontakcie telefonicznym z dyżurnym, policjanci przyjechali na ulicę Nakielską w Tarnowskich Górach, gdzie mieszkanka Bytomia została odnaleziona.

Na miejsce zostało także wezwane pogotowie ratunkowe. Seniorka po przebadaniu ponownie wróciła do szpitala. Gdyby nie pomoc przypadkowych osób, mogłoby dojść do tragedii.

Tarnogórzanom, którzy pomogli seniorce serdecznie dziękujemy i gratulujemy obywatelskiej postawy.

Apelujemy o czujność! Jeżeli widzimy osobę chorą, samotną lub bezdomną potrzebującą pomocy, to nie wahajmy się zadzwonić pod bezpłatny numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie. Nie bądźmy obojętni na potrzeby drugiego człowieka. Nasze zainteresowanie może przyczynić się do tego, że uratujemy komuś życie. Policjanci nie zostawią nikogo bez pomocy.